Wywiady, wywiady

Czarek wrzucił na swój kanał (CRYPTO POLAND) kolejną część naszej rozmowy – jeśli ktoś ma wolnych 20 minut, to zapraszamy:

Drugi wywiad, który zdecydowanie warto obejrzeć, to rozmowa z Traderem21 na temat rynku nieruchomości – w 20 minutach zawarte jest właściwie wszystko to, o czym pisaliśmy na tym blogu przez 6 lat. Miło posłuchać, że ktoś (przez nas) bardzo ceniony, ma dokładnie takie samo spojrzenie jak my ;)

PS. Nie jest to oczywiście nasz powrót do pisania ;)

Podziel się z innymi
  • 6
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
zeroxx
Użytkownik

Jednak są miejsca na świecie gdzie mieszkania są “za darmo”. W naszym kraju również to kwestia czasu.
https://businessinsider.com.pl/lifestyle/zycie-w-japonii-mieszkanie-za-darmo/srqn4b8

Slawek
Użytkownik

Autorze zostań jeszcze przynajmniej kilka miesięcy. Wygląda na to, że Twoje prognozy o spadkach cen od 2019 roku się sprawdzą. Jak dla mnie to wystarczy, że napiszesz komentarze do kwartalnych raportów dotyczących naszego rynku mieszkaniowego.

P.S. Wygląda na to, że wielka płyta postoi jeszcze ze 100 lat: https://tvn24bis.pl/z-kraju,74/wielka-plyta-ministerstwo-infrastruktury-zakonczylo-badania-domow,892401.html

Slawek
Użytkownik

Mamy wyniki deweloperki notowanej na giełdzie. Kolejne spadki 4q2017/4q2018 -28,6%, a 2017r/2018r -14,2%. Link: https://stooq.pl/n/?f=1269991

John
Użytkownik

Generalnie giełda spada …

Piotr
Użytkownik

mega ciekawie to wygląda. Widać że inwestorzy kupujący na wynajem się wycofują z rynku.
jednak to nie znaczy że ceny spadną. To zależy obecnie od kosztów w dużej mierze.

Slawek
Użytkownik

Sprzedaż siadła głównie dzięki zakończeniu programu “Mieszkanie dla młodych”. Ale nie tylko, bo ten odpowiadał za kilka, może maks 10% sprzedaży. Nie wiem jak Wy, ale ja kupuję popcorn i czekam na kolejne raporty z naszej mieszkaniówki. I mam na dzieję, że autor bloga wróci do pisania.

John
Użytkownik

Można też popatrzeć na indeks Urban one bazujący na rzeczywistych transakcjach i obecnie przebiliśmy poziomy z 2008 roku więc może faktycznie może wypadało by zacząć oczekiwać spadków cen. Pewności nie ma. Przebijemy dołek z 2015 ? Nie sądzę…

Piotr
Użytkownik

tymczasem, borem, lasem i wielkim kutasem stawki na wtórnym w stolicy przebiły 10 000.
Mieszkania sprzed 5-10 lat sprzedawane wtedy po 8,5k teraz 12k. To tak z moich obserwacji.
No i jak?

Tomasz_Wielblad
Użytkownik

witaj Piotrze!
jak ocena giełdy? nadal przewidujesz załamanie? chyba dziś możesz już przyznać że moja dość śmiała prognoza o tym że osiągnęliśmy okolice dna była celna? rozumiem że pozostało jeszcze ponad dwa miesiące do zakończenia pierwszego kwartału… ostatnio jednak zbyt wiele rzeczy mnie zaskakuje i to negatywnie… i nie w samej gospodarce a polityce… może to wygenerować potężny impuls niechęci dosłownie do wszystkiego… co wówczas??? na razie nie zmieniam swoich prognoz ale nie jestem “tutejszy” i nie będę się upierał ;)

Piotr
Użytkownik
Uważam że ten ruch potrwa dłużej niż do końca IQ19. Może do jesieni… Zakładam że robimy korektę całego ruchu od 2009. Na Daxie to powinno pociągnąć spadki do 9000. Obecnie rynek faktycznie jest wyprzedany i są ewidentne sygnały uklepywania dna (na Daxie) i spodziewam się że teraz czas na wahania w wąskim przedziale (10500-11500) przez kilka miesięcy a potem znów spadki właśnie do 9000. U nas też widać że dno zostało na mniejszych spółkach wytworzone ale to jeszcze nie początek hossy. Zresztą brakuje paliwa. Są umorzenia z TFI wszystkich kategorii a PPK ruszą na jesieni. Na Wig20 z kolei widzę… Czytaj więcej »
Tomasz_Wielblad
Użytkownik
mnie tam za bardzo nie interesuje niemiecka giełda… mam również za mało kapitału aby inwestować go po całym świecie a żyłka spekulanta dawno już zanikła hehe… jedyne co to uważam że Niemcy mają swój złoty wiek za sobą… co nie znaczy że jakoś spektakularnie zapadną się pod ziemię ;) są dwa najważniejsze powody… pierwsze to wyż znika z rynku pracy(ten który był odpowiedzialny za ponadprzeciętne oszczędności i wyniki gospodarcze) a także upadek niemieckiej tożsamości… wbrew pozorom to bardzo poważne zagrożenie gdy starą tożsamość zastępuje się nową… nie chcę tu napisać że ta stara jest lepsza czy gorsza ale sama zamiana… Czytaj więcej »
Slawek
Użytkownik

Dodaj, że to ceny ofertowe. Jeśli ktoś ma dane o cenach transakcyjnych to chętnie poczytam. Już tutaj pisałem, że stolyca to inny świat i rządzi się swoimi prawami. U mnie, na głębokiej prowincji, nadal zastój w mieszkaniówce. Jeden z budowlańców rozpoczął inwestycję i na początek rzucił ceny z kosmosu. Po ogłoszeniach na pewnym portalu widać, że niektórzy prywatni już to podchwycili i pojawiły się ceny podobne do tych od budowlańca. I co? Ano nic. Po prostu te ogłoszenia sobie powiszą rok, dwa, trzy lata…

Tomasz_Wielblad
Użytkownik
Sławek musiałbyś mieć ceny transakcyjne uwzględniające lokalizacje i standard mieszkania… wówczas można się pokusić o głębokie analizy rynku… my tu raczej szukaliśmy trendów a po najnowszych danych nie widzę żadnych przełomowych danych… co z tego że deweloperzy w jednym kwartale zanotowali spadek sprzedaży? dla mnie nic… trend wzrostowy cen mieszkań jest bardzo stabilny… nie było do tej pory cenowego szaleństwa poprzedniej bańki… z tej przyczyny nie oczekuje załamania rynku.. od zawsze wydawało się wam tu wszystkim łącznie z autorami że robicie prawidłowe analizy a tymczasem żadna wasza prognoza nie była trafna… potraficie dziś się do tego przyznać? pisałem tu wam… Czytaj więcej »
Piotr
Użytkownik
Jakiś czas temu czytałem ciekawą wypowiedź jednego dewelopera mówiącego o tym że zmieniają sie zachowania konsumentów i że teraz weszliśmy w model jedna osoba – jedno mieszkanie. Albo prawie. Jest też ogromna liczba rozwodów. Co drugie małżeństwo się rozpada. To generuje zwiększoną potrzebę mieszkań pro capita. Do tego ciągły rozwój miast. Widać ile tej powierzchni biurowej powstaje. na 12m2 powierzchni biurowej przypada 1 pracownik. Więc nowa powierzchnia to po prostu popyt na nowych ludzi. Do tego jesteśmy w punkcie gdzie wyż 80′ wszedł w maksimum zarobkowe i powiększa rodziny. W tym samym czasie napłynęli Ukraińcy. No i mamy niskie stopy… Czytaj więcej »
Piotr
Użytkownik

kolejna ważna rzecz, która już za kilka lat może sporo namieszać to REITy
https://www.pb.pl/reit-y-i-ppk-od-przyszlego-roku-938400
myślałem że one będą inwestowały zarówno w mieszkaniówkę jak i komercyjne, a z art wynika że JEDYNIE MIESZKANIÓWKA. Ciekawe czy będą jedynie budowały własne nieruchomości czy również kupowały całe projekty od deweloperów?

Jaja Robie
Użytkownik
Mamy zdecydowaną rozbieżności w postrzeganiu pewnych spraw. według specjalistów np z Home Broker koniec bumu na mieszkaniówce już nastąpił. Ale żeby nie być posądzanym o stronniczość oddajmy im głos : nieruchomości mieszkalne są najdroższe w historii istnienia indeksu, który powstaje od początku 2008 r. Pod koniec roku pojawił się jednak pierwszy sygnał mogący świadczyć o nadchodzącej zmianie trendu. Grudniowy odczyt Indeksu Cen Transakcyjnych, którego Home Broker wylicza na bazie realnych transakcji dokonanych przez klientów, był niższy od listopadowego o ponad 1,5 proc. – to pierwsza od stycznia 2018 r. sytuacja, w której IDK miesiąc do miesiąca spadł. Spodziewam się w… Czytaj więcej »
Tomasz_Wielblad
Użytkownik
Jaja Robie od kiedy my tu w tym miejscu przejmujemy się opiniami jakichkolwiek analityków? i od kiedy analitycy HB awansowali do miana specjalistów? nie wtedy gdy zaczęli pisać na tutejszą modłę? bo chyba nie wtedy gdy pisali że mieszkania będą drożeć ;) mniejsza o to… najbardziej naiwne jest odczytywanie załamania się trendu po pierwszym spadku ich indeksu miesiąc do miesiąca! w grudniu…. jak dobrze pamiętam rok 2017 zakończył się spadkiem kwartał do kwartału i wcale nie było dalszych spadków… kolejnym błędem moim zdaniem jest opieranie się w analizach o dane tylko największych deweloperów którzy podają czy raczej są zmuszeni do… Czytaj więcej »
Piotr
Użytkownik
Tomasz, z wykresu cen transakcyjnych na rynku wtórnym wynika że od 2012r ceny w Warszawie rosły średnio o 1,7% rocznie. Przyjąłem że dno zostalo uklepane na 7200/m2 a teraz chodzą po 8000. Teraz jeśli widzimy że sprzedaż znacznie spada deweloperom, to należy założyć że już obecnie popyt pokazuje oznaki wyczerpania. 40% rynku deweloperskiego to stolica. Nie ma sensu mówić o małych deweloperach na tym rynku. Wiem jakie szyldy wiszą na budowach. Tutaj masz wyniki dewelopera z Trójmiasta: https://stooq.pl/n/?f=1271035&search=dekpol Hossa na mieszkaniach w Polsce zaczęła się w tym cyklu koniunkturalnym późno. Jeśli będziemy mieli znaczne schłodzenie gospodarki i nastrojów to nie… Czytaj więcej »
Tomasz_Wielblad
Użytkownik
błędnie zakładasz że spadek sprzedaży sygnalizuje problemy… wcale tak być nie musi tym bardziej że spadek następuje z rekordowych wolumenów… załamanie rynku nieruchomości następuje zazwyczaj przy rekordowo niskich wolumenach… więc nawet duży spadek wolumenów od szczytu wcale nie musi oznaczać spadku cen… bardzo szybko znamy jedynie wyniki giełdowych deweloperów… posługujesz się tymi danymi a wiesz choć jaki to procent rynku? należy także uwzględnić barierę podażową… były takie sygnały od deweloperów… z całym szacunkiem dla naszej stolicy ale nie jest to dziś 40 procent krajowego rynku deweloperskiego … dziś buduje się mieszkania nawet w malutkich miejscowościach i robią to lokalni biznesmeni…… Czytaj więcej »
Piotr
Użytkownik
tutaj o koniunkturze w przemyśle: https://biznes.interia.pl/makroekonomia/news/pekao-sa-spowolnienie-koniunktury-staje-sie-faktem,2599907,2156 i ciekawostka do naszych rozważań: “…w 2018 r. nastąpił szczyt aktywności inwestycyjnej sektora publicznego (w tym samorządów), a w najbliższych kwartałach dynamika inwestycji publicznych będzie się stopniowo obniżać. Odnotować warto również silny wzrost dynamiki produkcji w dziale “wznoszenie budynków” (do 27,5% r/r wobec 11,0% w listopadzie), co wskazuje na utrzymujący się silny wzrost aktywności w budownictwie mieszkaniowym.” -Wyhamowanie inwestycji samorządowych da również wzrost podaży pracy na budowach więc nie będzie takiej wielkiej presji płacowej. -Dane z Niemiec fatalne. -od lipca ludzie zaczną dostawać mniej pieniędzy bo będzie PPK. -wielkie ukryte ryzyko związane z branżą… Czytaj więcej »
Jaja Robie
Użytkownik
zeroxx
Użytkownik

Tutaj już odtrąbili koniec boomu i zapowiadają chude lata.
https://m.rynekpierwotny.pl/wiadomosci-mieszkaniowe/rynek-nieruchomosci-zwalnia/10495
Sprawdza się podstawowa zasada. Nieruchomości kupujemy podczas recesji a sprzedajemy w szczycie cyklu koniunkturalnego.

Piotr
Użytkownik

Ja to kupuję. Właśnie dzisiaj krążyłem myślami wokół zagadnienia cykliczności tego rynku ale nie sięgałem pamięcią do czasów sprzed 2006 i trudno mi było znaleźć datę początku poprzedniego cyklu. Jasne że to był 2004. To się pięknie skleja w całość.
I mamy porównanie: wtedy wystrzał w kosmos, teraz całkiem umiarkowane w sumie wzrosty. Szczególnie na wtórnym.

Tomasz_Wielblad
Użytkownik
Piotr a ja pamiętam owy rynek od końca lat 80tych… ta cykliczność naszego rynku to taka bujda… a przynajmniej taka cykliczność jaką tam opisuje ten bohater etapu… cykle od 2004 są coraz dłuższe… ta fala wzrostu od 2004 do 2008 była najdłuższa w pokomuszej historii pomijając z oczywistych powodów okres wysokiej inflacji… poprzednie wzrosty były zazwyczaj czasowo krótkie i chyba najbardziej były związane ze zmianami “podatkowymi” czyli pomocą państwa przy zakupie mieszkania… my na prawdę nie mamy za dużej historii naszego rodzimego rynku… tak na dobrą sprawę nasz pieniądz nabiera stabilności dopiero po 95 roku… i dopiero po tym roku… Czytaj więcej »
Piotr
Użytkownik
Pan Jędrzejczak tam sugeruje że choćby z powodu bardzo umiarkowanych wzrostów, nie należy się spodziewać dużych spadków. Czyli znów taka pełzająca stabilizacja. Można łatwo sobie wyobrazić scenariusz pełzającej stabilizacji z jednoczesną erozją konkurencyjności naszej gospodarki i idącą za tym inflacją oraz słabszym wzrostem gospodarczym. Skąd inflacja? ano choćby z osłabienia złotówki do poziomów powyżej 4,5 za EUR na stałe. Rynek pracy się nasyca a nie powstaje znów tak dużo miejsc pracy o wyższej wartości dodanej. Bo ten boom na rynku pracy w miastach to są w dużej mierze inwestycje zachodnich koncernów w centra usług czy to IT czy finansowych. To… Czytaj więcej »
Tomasz_Wielblad
Użytkownik

muszę się pożegnać bo jakiś cieć zablokował mi kolejny raz fb…. nara….

Jaja Robie
Użytkownik

jak banka pęka to musimy się pożegnać?

Tomasz_Wielblad
Użytkownik

nie ale nie zaloguje się pod tym nickiem z wiadomych względów… jeszcze z jakiś powodów jestem zalogowany ale jak przeglądarka mnie wyloguje to już się nie zaloguje…
bańka???? jaka bańka???? hehe

Jaja Robie
Użytkownik
Komentarz nie mój ale pozwoliłem sobie go przywłaszczyć. Znaleziony w otchłaniach internetu: 2019 rok, to może być rok dużych spadków, ale nie sądzę, aby to był ostateczny dołek. Optuje , że nie ujrzymy żadnych istotnych wzrostów cen mieszkań przed 2030 rokiem. mówię o średnich cenach. Argumenty przedstawionej poniżej, o których notabene nie mówi rząd, tylko jak mantrę powtarza o konieczności wprowadzania coraz to kolejnych programów zachęcających do inwestowania (czytaj: zadłużania się praktycznie na całe życie) w mieszkania i nieruchomości. Wszelki agencje rządowe wręcz zarzekają się że idą wzrosty na rynku nieruchomości i inwestycja w nieruchomości jest najlepsza formą lokowania kapitału… Czytaj więcej »
Piotr
Użytkownik
pojawił się na bankierze raport z rynku najmu za styczeń: https://www.bankier.pl/wiadomosc/Ceny-ofertowe-wynajmu-mieszkan-styczen-2019-Raport-Bankier-pl-7637378.html?comments=1#boxArticleComment przeczytałem tam taki komentarz: “…Wyszukalem w necie taką samą mapkę ze stycznia 2018 czyli rok temu. Ceny najmu we Wrocławiu..spadły. We Wroclawiu bardzo dużo się buduje, szczególnie na obrzezach. Wyż demograficzny z lat 83-90 który teraz napędza popyt wlasnie się kończy. Jedynie ukraińcy ale oni też wyjada jak się skonczą budowy..Nie jestem taki pewien tych biznesów z najmów.. Obecny rocznik który powoli bedzie wchodzi w rynek 2000-2001 jest najmniej licznym w historii. Połowa tego co z 2 polowy lat 80tych. Liczby nie kłamią.” zaciekawiło mnie to i znalazłem raport… Czytaj więcej »
Tomasz_Wielblad
Użytkownik
za bardzo tu wszyscy przejmujecie się średnimi cenami… trzeba mieć do nich więcej dystansu… średnie ceny ceny nie dają odpowiedzi co np dzieje się na wrocławskim rynku nieruchomości… nie wiemy jak kształtują się ceny najmu… bo co obniżyło cenę? więcej nowych budynków w dalszych lokalizacjach? a może ceny spadły? albo brakuje mieszkań luksusowych za grube pieniądze? bądź może nie ma chętnych na wielką płytę? stare śródmiejskie zdekapitalizowane kamienice??? no co? wątpię abyśmy mogli to rozgryźć za pomocom średniej z bankiera… to kolejny tylko dowód na to że inwestując “nawet” w nieruchomości należy posiadać odpowiednią wiedzę by zarobić a nie stracić…… Czytaj więcej »
Piotr
Użytkownik

https://www.numbeo.com/cost-of-living/compare_cities.jsp?country1=Estonia&country2=Poland&city1=Tallinn&city2=Warsaw&tracking=getDispatchComparison

-W Tallinie zarobki wyższe o 12% niż w WAW, oprocentowanie niższe, a mieszkania tańsze o ok. 10%.
-W Rydze zarobki niższe o 30%, oprocentowanie niższe, mieszkania tańsze o 40%
– w Wilnie mieszkania wycenione “in line” z warszawskimi.
-Bratysława wyceniona podobnie, oprocentowanie kredytów połowę niższe, pensje podobne.
-Budapeszt wygląda na przewartościowany ale bez przesady
-Praga w kosmosie ale to jest Praga.

Nie wygląda na to żeby Warszawa była niedowartosciowana. Pozostałe nasze miasta na pewno podobnie.

Tomasz_Wielblad
Użytkownik

kraje nadbałtyckie rekordowo mocno się wyludniły… nie wiem czy osiągniemy taki poziom do 2050 bez oczywiście migracji… porównanie cen z ich stolic jest wg mnie nieporozumieniem bo to wszak miasta raczej wielkości Wrocławia niż naszej stolicy… z całym szacunkiem do tych niewielkich krajów ale ich potencjał jest obecnie wyjątkowo marny… stolice o niewielkim potencjale populacyjnym… jedne z rekordowych wyludnień i rosyjskie zagrożenie… patrząc realnie co usprawiedliwia porównywalne ceny nieruchomości z polskimi?

“-Praga w kosmosie ale to jest Praga.”
a wg mnie to największy przegrany po 89 roku…

Piotr
Użytkownik

czemu Praga przegrała?

Tomasz_Wielblad
Użytkownik
Czesi i Praga to był można śmiało powiedzieć szczyt rozwoju gospodarczego krajów postkomunistycznych (chodzi o początek) i tak bardzo cieszyli się że uwalniają się od biednej Słowacji… dziś Czechy przestają się zupełnie liczyć w regionie… ba wygląda nawet na to że kolejny raz zaczną się dobrowolnie germanizować… no cóż stracili kontrole nad swoją gospodarką… tam obcy kapitał wykupił jeszcze więcej niż u nas… nie mają argumentów by wpływać na region… stają się w regionie tubą niemieckich interesów… a przecież był czas gdy to Czesi z Węgrami jako pierwsi chcieli wejść do UE bez Polski… wówczas w sprzyjających warunkach centrum regionu… Czytaj więcej »
Piotr
Użytkownik
Zdaje ci się z tym germanizowaniem. Czesi po IIWŚ wypędzili w sposób bardzo brutalny wszystkich Niemców (Niemcy Sudeccy). Zginęło wiele tysięcy ludzi. Sami Niemcy ze środowisk wypędzonych mówią o 30 tys. W Czechach jest to temat tabu. Do tego stopnia że jak kandydat na prezydenta Szwarcenberg (z dynastii Austriackiej) wypoewiedział się na ten temat krytycznie w kampanii, to poparcie zjechało mu tak że już nie miał szans na elekcję. Czesi są dumni ze swojej odzyskanej niepodległości niemniej niż Polacy. Z tym że Czesi walczyli na niwie kulturowo-ekonomicznej. Mieli łatwiej bo okupant był jeden i był liberalny. Austro-Węgry były tyglem kulturowym… Czytaj więcej »
Tomasz_Wielblad
Użytkownik
germanizowanie się Czechów było również nawiązaniem do ich historii… już to kiedyś zrobili… mylisz się również myśląc że Czesi nie mają wielkich ambicji… zaraz po odzyskaniu niepodległości ich ambicje sięgały Szczecina… oni mają równie przerośnięte ego jak Polacy… mają zazwyczaj jednak mniejsze możliwości… nie chcą z nami współpracować bo traktują nas jako bezpośredniego konkurenta… to ich wypycha w kierunku Niemiec a Niemcy ich wasalizują…. to stąd ta stagnacja… i dlatego Niemcy ich o wiele bardziej tolerują czy nawet adorują ;) chyba teraz jedynym realnym działaniem pro rozwojowym Czech to oddłużenie… nie liczyłbym jednak na zbyt wiele bo ich zadłużenie jest… Czytaj więcej »
Piotr
Użytkownik
nie było nigdy dobrowolnej germanizacji Czech. W czasie wojny 30-letniej w Czechach z powodu epidemii chorób zakaźnych zmarło 75% populacji. W kluczowym starciu pod Pragą (Biała Góra) Czesi przegrali z Habsburgami i tak się skończyła ich historia. Habsburgowie pozbawili majątków szlachtę czeską, wygnali ich a na ich miejsce wprowadzili ludność niemieckojęzyczną. W ten sposób dokonali podmianki elit i na 250 lat spacyfikowali narodowość czeską. Dokonali tego samego co wcześniej Niemcy na słowianach połabskich. Czesi się jednak podnieśli i uwierz że ani myślą się germanizować. Dokonali również słusznej jak się okazało decyzji sprzedaży Skody Volkswagenowi. Obecnie Skoda jest brylantem w koronie… Czytaj więcej »
Tomasz_Wielblad
Użytkownik
fakt faktem język czeski ginie i zostaje reaktywowany choć już nie jest dawnym językiem… to w dużej mierze język syntetyczny a wiele słów zapożyczyli od sąsiednich słowiańskich narodów… tragedia… przegrana… była duża jednak gdy odradza się język nagle okazuje się że Czesi przeżyli a język ojczysty pozostał jedynie w jego chłopskiej części i to szczątkowo… to czy Czesi chcą się germanizować czy nie nie ma tu znaczenia… liczą się przecież czyny…. już wcześniej stracili swoją tożsamość… od odzyskania niepodległości Czesi nigdy chyba realnie nie postawili się Niemcom… dziś są ich wasalami o wiele wiele bardziej niż my! gdy potrwa to… Czytaj więcej »
Piotr
Użytkownik
https://stooq.pl/n/?f=1272681 “przeciętna pensja brutto w zakładzie wynosi 444 tys. ft (1392 euro) i przekracza o połowę średnie wynagrodzenie w kraju – to w fabrykach koncernu w innych państwach Europy Środkowej pensje są znacznie wyższe, np. na Słowacji o 28 proc., w Czechach o 25 proc., a w Polsce o 39 proc.” – czyli średnia we Wrześni to 8320 zł. To i tak mniej niż w Skodzie w Mlada Boleslav. Tam pepiki mają już prawie 10 000 zł średnią. Jak by to wyglądało jak by nie sprzedali Skody? A to pojedź na warszawski Żerań. Tak się składa że miałem sąsiada który… Czytaj więcej »
Tomasz_Wielblad
Użytkownik
Piotr o zupełnie innym problemie piszemy… aby jakikolwiek kraj z naszego regionu dorównał gospodarkom zachodu to musi mieć krajowy kapitał który będzie posiadał udziały w firmach… po to by reinwestować zyski… w takim układzie jak ty piszesz zawsze Niemcy wygrywają! to czy Skoda by się utrzymała czy nie i w jakich okolicznościach nie ma znaczenia bo zyski z niej wzbogacą Niemcy… i o tym chciałem napisać… inaczej by było gdybyśmy posiadali nadal granice… wówczas zyski byłoby trudniej wytransferować… teraz Niemcy nie muszą się tym martwić… Czesi w międzywojniu mieli od groma własnych firm i marek… wiele przetrwało wojnę nic prawie… Czytaj więcej »
Piotr
Użytkownik

czy masz jakieś propozycje jak można poprawić obowiązujący stan rzeczy? Bo o historii pewnie mamy podobne zdanie, znając Kieżuna, historie planu Balcerowicza-Sachsa-Rotschilda. Niestety Polskę sprzedał już Jaruzelski w 81 u Rotschilda. Potem to już trwały przygotowania z Wałęsą jako słupem a potem opadła kurtyna.
Wydaje się że decydenci odrzucili wariant ambitny nie wierząc w niego, chcąc się szybko przetransformować i uwłaszczyć a także dlatego że Polska miała nóż na gardle w postaci kredytów i zwyczajnie musiała dać dupy.

Tomasz_Wielblad
Użytkownik
znając historię tych przemian nie jestem taki pewien że była jakaś alternatywa… wszak mogliśmy skończyć jak Białoruś czy Ukraina… pomyśl czy gdyby nas nie okradziono wpuszczono by nas do UE? moim zdaniem nie… po tym okradzeniu mieliśmy wspólne interesy! nasz interes stał się ich interesem… można było co najwyżej mniej stracić… jakoś nikomu nie wyszła tu żadna inna alternatywa… na pewno była inna droga… ale czy państwo polskie miało szanse na lepszą drogę? trzeba sobie uzmysłowić potencjał naszego państwa i elit po upadku radzieckiego imperium… Rosja w sposób pokojowy przekazała swoje buforowe państwa pod zarząd zachodu i na dodatek wynegocjowała… Czytaj więcej »
Piotr
Użytkownik

aha Berlin: 2 razy wyższe zarobki niż w WAW, 2 razy wyższe ceny nieuchów, połowę niższe koszty kredytowania.
W porównaniu do Hamburga jeszcze słabiej wypadamy. W HG zarobisz 2,5x więcej, zapłacisz za nieruchomość 2x więcej przy niższych o połowę (stałych na 10lat!!!!) stopach.
Warszawa absolutnie nie jest niedowartościowana. Nie widzę możliwości na powstanie bańki na początku okresu spowolnienia gosp.

Paradoks
Użytkownik
@Piotr, brakuje mi w tych porównaniach miast takiego aspektu, jak poczucie bezpieczeństwa na ulicy. Stawiam dolary przeciwko orzechom, że w przypadku Berlina i Hamburga jest dla zwykłego zjadacza chleba znacznie niższe, niż w Warszawie. Nie wpływa to być może na Twoją końcową ocenę (też uważam, że Warszawa nie jest niedowartościowana), ale jednak powinno być chyba brane pod uwagę, bo to kluczowy komponent jakości życia; w tym sensie Warszawa i Polska ogólnie może nie być aż tak przewartościowana, jak nam się wydaje, bo w sumie przy wolnym przepływie kapitału to czy to aż tak wpływa na ceny w koloniach, że akurat… Czytaj więcej »
Jaja Robie
Użytkownik
https://www.rp.pl/Mieszkaniowe/301179899-Zlote-czasy-dla-inwestorow-mijaja.html Pomorze uchodzi za prawdziwe eldorado dla zarabiających na nieruchomościach. Najem mieszkań od kilku lat dawał solidnie zarobić. Tymczasem właściciele lokali zaczynają się skarżyć, że czynsze idą w dół. – Gdyby nie sylwester, to w grudniu byłoby kiepsko – mówi wynajmująca mieszkanie na doby na gdańskiej Starówce. – Na Zaspie stawki najmu za długoterminowy wynajem są niższe o kilkaset złotych niż w poprzednich latach. Konkurencja jest ogromna, mamy wysyp osiedli, hoteli, condo… To już nie jest takie złoto – podkreśla. Doszliśmy do momentu, w którym podaż lokali przewyższyła popyt. Dlatego stawki najmu stoją w miejscu, a wielu wynajmujących musi wręcz… Czytaj więcej »
Slawek
Użytkownik

A co słychać w Hiszpanii? Praktycznie bez zmian: https://www.youtube.com/watch?v=XPSXhU9NSns

Jaja Robie
Użytkownik
https://businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/prawo-i-podatki/wynajem-kilku-mieszkan-a-podatek-wyrok-nsa/h8sczld Pani Anna postanowiła kupić kilka kolejnych lokali. Wcześniej wystąpiła jednak do urzędu skarbowego z prośbą o interpretacje podatkową, czy nadal może płacić ryczałt. Urząd skarbowy uznał, że nie może być mowy o ryczałcie, bo ten przeznaczony jest do najmu prywatnego, a wynajem większej liczby mieszkań, które ma (i jeszcze zamierza kupić kolejne) pani Anna, należy uznać za “prowadzoną działalność gospodarczą” Tym samym kobieta musi płacić wyższy podatek przewidziany dla osób prowadzących działalność gospodarczą. To się wiąże z dodatkowymi kosztami, np. opłacaniem składek ZUS oraz dodatkowymi obowiązkami, takimi jak konieczność prowadzenia podatkowej księgi przychodów i rozchodów GW” podaje, że decyzję… Czytaj więcej »
John
Użytkownik
Autor bloga już 10 lat temu przestrzegał że przebijemy ceny z największej górki z 2008 roku i żeby nie przejmować się spadkami. Dziękuję za rady. Jednak trochę się przejąłem i dopiero w 2015 kupiłem mieszkanie. W szczycie górki chodziło ono po ponad 200 tys . Ja kupiłem za 150 tys. W najniższym dołku dało się kupić je za 140tys. Obecnie ceny wrócili do pułapu 200 tys + . Również za wynajem w ciągu 3 lat zarobiłem na czysto koło 35tys. Obecnie co prawda trochę się boje kupować następne bo ceny wysokie. I myślę że wreszcie przyszedł czas żeby zacząć ostrzegać… Czytaj więcej »
Jaja Robie
Użytkownik
Piotr
Użytkownik

polecam założyć konto na twitter i tam śledzić różne ciekawe profile. Te same informacje wcześniej, w formie raw i od razu ciekawe dyskusje.

FranekKimono
Użytkownik

poleciłbyś kilka takich profili godnych śledzenia

Piotr
Użytkownik

w tym filmiku z linku na górze były zaprezentowane wrzutki z twittera z kont wiodących instytucji rynkowych. Polecam je wszystkie śledzić.

FranekKimono
Użytkownik

Niestety FED się ugiął. Podwyżek stóp nie będzie , QT ograniczone nie mowiac juz ze przebąkują o kolejnej rundzie QE. Czyli karawana jedzie dalej. Pompa trwa. Mimo wszystko zacheciłbym autora bloga do kwartalnego zestawienia najwazniejszych informacji. Pozdrawiam serdecznie.

Jaja Robie
Użytkownik

To QE jakoś tak dziwnie wygląda.

https://twitter.com/QnewsPL/status/1091233098120024064

Mówią jedno robią drugie.

Piotr
Użytkownik

może ten wieloryb którego chcą złowić to Chiny?
Niedługo kończy się zawieszenie broni z Chinami i zobaczymy co Trump wymyśli. Moim zdaniem będzie nakręcana spirala. To poważnie uderzy w Niemcy. Dalej sobie można dopisać.
a co do stóp w USA to jest wielka presja na utrzymanie rentowności biznesu łupkowego. Ostatnio obligacje tych firm bardzo dołują. Nie było ani jednej emisji nowych obligacji od listopada!!
Moim zdaniem to jest również czynnik brany pod uwagę w rozgrywce z Nord Streamem.

zeroxx
Użytkownik

Co się stanie z rynkiem nieruchomości gdyby Ukraińcy wyjechali?
https://m.rynekpierwotny.pl/wiadomosci-mieszkaniowe/co-sie-stalo-gdyby-zabraklo-imigrantow/10518/
Jak dla mnie dosyć realne zagrożenie już od 2020 roku kiedy Niemcy otworzą granice. Tym razem kiedy pogorszy się koniunktura z naszego kraju z dnia na dzień może wyjechać wielu uczestników rynku wynajmu, co w połączeniu z masą mieszkań oddawanych do użytkowania w obecnym boomie, wyznaczy kierunek cen na najbliższe lata.

zeroxx
Użytkownik

Polacy dali się nabrać na wynajem?ttps://forsal.pl/nieruchomosci/mieszkania/artykuly/1395718,rentownosc-najmu-i-zyski-z-depozytow-polacy-dali-sie-nabrac.html

Jaja Robie
Użytkownik

http://wgospodarce.pl/informacje/59697-o-8-proc-mniej-wnioskow-o-kredyt-mieszkaniowy

O kredyt mieszkaniowy w styczniu 2019 r. zawnioskowało 34,13 tys. osób. W porównaniu do 37,12 tys. rok wcześniej to spadek o 8 proc. Natomiast średnia kwota wnioskowanego kredytu mieszkaniowego w styczniu 2019 r. wyniosła 265,65 tys. zł, tj. 16,3 proc. więcej niż rok wcześniej – poinformowało we wtorek Biuro Informacji Kredytowej.

Rogowski zaznacza, że rosnące obecnie ceny mieszkań, mogą być już nieakceptowane przez część potencjalnych nabywców, co negatywnie wpłynie na liczbę składanych wniosków kredytowych na zakup nieruchomości.

Jaja Robie
Użytkownik
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Ceny-nieruchomosci-juz-za-wysokie-dla-inwestorow-7641304.html Wyhamowanie popytu jest już faktem. Klienci nie akceptują poziomów cenowych, które osiągnęły lokale w odleglejszych od centrum lokalizacjach. Ubywa szybko klientów gotówkowych, którzy traktowali inwestycje w lokale mieszkalne jako alternatywę dla lokat bankowych i obligacji skarbowych. Jednak w ostatnich 12 miesiącach, z uwagi na wzrost cen mieszkań i nieadekwatne wzrosty czynszów, inwestorzy gotówkowi przyjęli postawę wyczekującą. Liczą, że z końcem roku nastąpi korekta cenowa. Z kolei hamowanie popytu wśród klientów kredytujących zakupy będzie mocno odczuwalne przy wzroście stóp procentowych, który, jak wszystko wskazuje, nie nastąpi wcześniej niż na przełomie roku. Zmniejszenie się zdolności kredytowej przy nadal rosnących cenach mieszkań… Czytaj więcej »
Jaja Robie
Użytkownik

http://wgospodarce.pl/analizy/59918-ile-mieszkan-kupili-polacy-za-gotowke

W ostatnich miesiącach mniej mieszkań sprzedaje się za gotówkę. Dobitnie potwierdzają to dane NBP. Wynika z nich, że w trzecim kwartale deweloperzy z największych miast sprzedali 7 tysięcy mieszkań bez udziału kredytu – wynika z szacunków Open Finance opartych o najnowszy raport banku centralnego.

2,9 miliardów złotych wydali Polacy na zakup nowych mieszkań w 7 polskich miastach – wynika z najnowszych szacunków zaprezentowanych przez Narodowy Bank Polski w raporcie za 3 kwartał 2018 roku. To o 434 miliony złotych mniej niż kwartał wcześniej, ale też o 1,2 miliarda mniej niż w analogicznym okresie przed rokiem.

Slawek
Użytkownik
Dużo się ostatnio dzieje w naszej gospodarce. O ile sytuacja w mieszkaniówce może cieszyć (czekam na dane na temat cen materiałów budowlanych), tak inne sektory mogą martwić. Niedawno zauważyłem, że w mojej okolicy znikają drobni przedsiębiorcy. W krótkim czasie zawinęło się kilka małych biznesów: mały osiedlowy sklepik, fryzjer, kebab, kiosk z punktem lotto. Coraz więcej witryn świeci pustkami i coraz głośniej mówi się o skutkach zakazu handlu w niedzielę: https://dziennikbaltycki.pl/zakaz-handlu-w-niedziele-2019-beda-zmiany-rzad-zbada-jaki-wplyw-zakaz-handlu-w-niedziele-ma-na-sklepy-i-na-klientow/ar/13878025 “Z danych zebranych przez firmę doradczą Euromonitor International wynika, że z powodu zakazu handlu w niedziele w całej Polsce w ubiegłym roku zamknięto ok. 15 tys. małych sklepów, a tylko… Czytaj więcej »
zeroxx
Użytkownik

Jak widać z wykresów to kasa wydana na mieszkania jest już porównywalna do lat 2015-2016 i jest już tylko nieznacznie większa od kwot transakcji z 2014, a wtedy wychodziliśmy z recesji. Wyliczoną liczba mieszkań przedstawia się podobnie. Jak tylko jakiś raport pokaże spadki cen (bo o wzroście już chyba trzeba zapominać – wysoka baza) to popyt totalnie siadzie w oczekiwaniu na dalsze spadki.

Piotr
Użytkownik

Do tego splywaja dane mowiace o ubytku 20tys Ukraincow w samym ZUS. Czyli przynajmniej 50tys lacznie…
Zabawne jak atmosfera w mieszkaniowce IDEALNIE czasowo koreluje z dynamika naplywu imigrantow. Sytuacja jest grzana zakupami inwestycyjnymi ktorych by nie bylo gdyby nie bylo przyjaciol zza Buga.
Radze sluchac Gwiazdowskiwgo. On juz otwarcie mowi ze na ratowanie polskiej demografii jest za pozno. Tutaj probka co wobec tego chca zeobic(Warsaw Enterprise Institute):

https://wpolityce.pl/m/polityka/433534-bosak-zaplecze-gwiazdowskiego-chce-sprowadzac-imigrantow

Moim zdaniem 40 mln czyli raptem 10% udzial imigrantow jak najbardziej prawdopodobny. Spowolnienie w mieszkaniowce w najblizszych 3 latach nalezy dobrze wykorzystac. Sluzy beda otwarte szeroko. Nie ma innej opcji.

zeroxx
Użytkownik
zeroxx
Użytkownik

Na rynku wynajmu mieszkań może się zacząć walka cenowa.
https://www.rp.pl/Nieruchomosci/302159934-RZECZoBIZNESIE-Jaroslaw-Mikolaj-Skoczen-Na-rynku-wynajmu-mieszkan-moze-sie-zaczac-walka-cenowa.html
Chyba już nie ma wątpliwości, że muzyka na rynku nieruchomości przestaje grać :).

Piotr
Użytkownik
Program mieszkanie+ na pewno namiesza bo będą na niego środki z PPK. Już wiadomo że zabezpieczenia przed wycofywaniem się z tego programu sprawiają ze jest to program OBOWIĄZKOWY a nie dobrowolny. Znaczy że szeroki strumień pieniędzy popłynie w REITy. Może w końcu zaniedbane polskie średnie i małe miasta odżyją. Byłem ostatnio w Legnicy… płakać się chce. Piękne miasto z potencjałem wygląda jak wielki slums!! Tam trzeba włożyć kasę, wyremontować te kamienice, ożywić przestrzeń miejską. W ten sposób się kreuje wartość i napędza koniunkture. Oprócz tego oczywiście budować plomby-czynszówki. W ten sposób się zagęszcza nawet niewielkie miasto i podnosi wartość gruntów… Czytaj więcej »