ruda

Kobiecy głos :)

Pod poprzednim wpisem wywiązała się w komentarzach ciekawa i dosyć emocjonująca dyskusja na temat stanowiska oraz roli kobiet na rynku mieszkaniowym (i nie tylko). Postanowiłem poprosić Rudą o napisanie kilku słów – w końcu przez dwa lata mojego ględzenia o mieszkaniach, ma ona pewnie co nieco do napisania na ten temat.

No, to poczytajmy :)

„Drodzy Panowie!

Kobiety są zupełnie z innej planety. Ja nadal uczę się tego, że Jacusi pisząc artykuł nie jest w stanie ze mną rozmawiać :) Dla mnie to co najmniej dziwne… ale wciąż zauważam, że mamy rożne potrzeby i jestesmy zupełnie inni.

My kobiety potrzebujemy Was, Mężczyzn, pewnych, zdecydowanych, z silnymi ramionami, które obejmą nas zawsze, kiedy nadejdzie jakiś niepożądany „kryzys”. Jeżeli już mamy takiego Mężczyznę, to potrzebujemy miejsca. Miejsca, które będzie tylko nasze. Urządzimy je po swojemu i to będzie nasza kuchnia, nasza łazienka, nasza sypialnia. I będziemy mieć świadomość, że to miejsce będzie na zawsze. Albo chociaż na długo. I nieważne, że ono jest tak naprawdę bankowe. Dla nas najważniejszy jest dom i rodzina. Kiedy zaczynamy się z kimś spotykać, od razu widzimy się w białej sukni i firaneczki w oknach naszego domu. Wy…hmmm…po prostu sie spotykacie ;) Nie bez powodu kobiety są nazywane piastunkami domowego ogniska :)

Dlaczego ja nie naciskam? Czy nie chciałabym mieć swoich czterech kątów? Bardzo bym chciała! Zainstalowałam nawet program i stworzyłam projekt naszego mieszkania! :) Tylko, że… wiem jak jest. Gdyby Jacusi nie posiadał takiej wiedzy, jaką ma, pewnie bylibyśmy niewolnikami banku. Tylko on wszystko mi wytłumaczył. Opowiedział wszystko! Nauczył mnie, co to jest rezerwa cząstkowa (zwana   czasem „czosnkową” ;) skąd biorą się kredyty, jak działają banki, jaki jest koszt wyprodukowania mieszkania… właściwie wszystko to, co jest na blogu :) Dodatkowo zaczęłam zauważać rzeczy, na które wcześniej nie zwracałam uwagi: znajomych, którzy nie mogą sobie pozwolić na dłuższy wyjazd, bo spłacają kredyt (i nie będą mogli sobie pozwolić na taki wyjazd przez najbliższe 30 lat), że większość z nich nie ma w ogóle pojęcia o tym jak działa rynek, co to są stopy procentowe i że mają one wpływ na wysokość raty. Tak, najczęściej są to kobiety… ale i mężczyźni często nie znają się na prawach rynku choćby w stopniu zbliżonym do Jacuśka i Czytelników bloga. Ja w kwestiach mieszkaniowych, oszczędzania, finansów, spraw strategicznych całkowicie ufam Jacuśkowi. On ma wiedzę, której ja nie posiadam i nie mam z tym żadnego problemu ;) Ufam mu we wszystkim, także w tych kwestiach i nigdy nie doszło między nami do żadnej kłótni, nawet małej sprzeczki w tym temacie :)
Spróbujcie usiąść i powoli wszystko wytłumaczyć swoim Żonom, Narzeczonym, Partnerkom. Jeżeli mają choć trochę „otwarty” umysł, wszystko zrozumieją.
I fakt, że Jacuśkowi ufam oraz sporo już rozumiem, nie zmienia tego, że czasem sobie marzę o naszym mieszkanku (3 pokoje, oddzielna kuchnia, duży balkon, biały dywan w salonie… i Jacusi u boku z trójką naszych dzieci :)
Panowie, to że Wasze kobiety tak naciskają na bankowe mieszkanie wynika z natury! A Wy przecież pokochaliście je za to, jakie są!”

No, to znowu ja :)

Jak widać, wszystko jest do przeskoczenia. Kobiety i mężczyźni bardzo się od siebie różnią (wbrew temu, co próbuje się nam ostatnio wmawiać ;) i należy to mieć na uwadze. Mamy czasem bardzo różne potrzeby, w temacie mieszkaniowym ta różnica jest chyba jeszcze większa niż zwykle… ale niezależnie od wszystkiego, zawsze da się dojść do porozumienia i podjąć decyzję, którą zaakceptują obie strony.

Pozdrowienia dla wszystkich Czytelniczek i Czytelników!

PS. Nigdy nie planowałem moderowania komentarzy i na razie nie widzę takiej potrzeby, bo dyskusja odbywa się na temat i stoi na odpowiednim poziomie (jakże różnym od tych z onet’u, wp itd. ;) Jeśli coś się w tym temacie zmieni, to z pewnością podejmę „stosowne środki zaradcze” tak, aby czytanie bloga/komentarzy było nadal dla nas tak pouczające, jak do tej pory.

PS2. Ruda, kocham Cię!

Podziel się z innymi
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

Powiadom o

Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
dd
Gość
dd
2 lata 10 miesiące temu

no to teraz to są już jaja:)
a nie blog o betonach…
po co takie głupoty publikować?

rozczarował mnie ten wpis
poziom zaczyna spadać:(

dd
Gość
dd
2 lata 10 miesiące temu

moze autor napisze arta razem z rudą o wpływie odchudzania sie na ceny mieszkań…
moze być on niezwykle pouczający…

Anonimowy
Gość
Anonimowy
2 lata 10 miesiące temu

Wystarczy sie porozgladac aby zauwazyc ze w wiekszosci zwiazkow ostatecznie to kobiety maja przewazajacy glos przy zakupie mieszkania,jego lokalizacji(szkola,lekarz w okolicy),dodatkowych atrakcji(piwnica,suszarnia itp)itp itd.Kobieta pomarudzi,ponarzeka i w koncu postawi na swoim bo facet dla swietego spokoju sobie odpusci-tak to dziala w 90% zwiazkow.A skoro tak to chyba warto poznac opinie kobiet na ten temat,dlaczego tak sie dzieje oraz co z tym zrobic(czyli jak wyedukowac swoja kobiete w tym temacie-jak widac da sie).W powyzszym wpisie dostales "analize" stanu umyslu kluczowego klienta na rynku nieruchomosci wiec przestan marudzic bez sensu.

Piotr34

Anonimowy
Gość
Anonimowy
2 lata 10 miesiące temu
@DD – nie wystarczy być facetem by zrozumieć istotę i wagę wpisu Rudej. Wymaga to również nieco dodatkowej porcji inteligencji.Wpis Rudej to przykładowy fundament podejmowania jakichkolwiek aktywności. Reszta czyli prowizje, procenty, itp to mniej ważne kwestie techniczne. Co będziesz w tej chałupie kupionej najtaniej w najodpowiedniejszym momencie robił, jeżeli nie zadbasz o fundamenty? Za przeproszeniem usrasz się. No chyba, że nie występuje w Twoim przypadku " różnica płciowa ". Ostatnio przekonują, że to normalne…P.S. Cwaniaczek z tego autora – zaoszczędził na kwiatach pisząc P.S.2 a efekt ten sam…Zaraz pewnie przekona Rudą, że nie kupując tych kwiatów a zamieszczając P.S.2 przybliża… Czytaj więcej »
W domach z betonu
Gość
2 lata 10 miesiące temu

Jak już napisał ktoś w dalszych komentarzach… dd, wyluzuj ;)
Zerknij do nagłówka bloga… czy tam występuje słowo "mieszkanie"? Albo "kredyt"? A może "deweloper"? Za to jest jedno magiczne słowo na "m" – dlatego wpis jest pewnie bardziej w temacie bloga, niż wszystkie poprzednie :)

Anonimowy
Gość
Anonimowy
2 lata 10 miesiące temu

to jest perwersja publicznie okazywac miłosc;)

Anonimowy
Gość
Anonimowy
2 lata 10 miesiące temu

"I fakt, że Jacuśkowi ufam oraz sporo już rozumiem"
1 opcja -nie pisała to kobieta;
2 opcja -pisało to damskie kowadło; biorąc pod uwagę zasadę, że mężczyźni wybierają partnerki ciut głupsze od siebie by "móc tłumaczyć im świat w jedyny odpowiedni sposób" nie najlepiej świadczy o autorze…
3 opcja – pisał to pijany/najarany autor by było fajnie i poczytnie i reklama z boczku się sprzedwała

taki wiejski humorek, ziew

W domach z betonu
Gość
2 lata 10 miesiące temu

Humorek rzeczywiście wiejski – komentarza nie usunę tylko dlatego, żeby pokazać, że w przyszłości takie będę usuwał :)

"Nie pisała to kobieta" – po polsku powinno być chyba "nie pisała tego kobieta".
"Mężczyźni wybierają partnerki ciut głupsze od siebie" – świetna zasada… czymś poparta, czy to tylko z własnego doświadczenia?

Autor niestety nie pije, ani nie jara – może przez to nie ma poczucia wiejskiego humoru?

I od kiedy to reklamy się sprzedają? Bo mi się zdawało, że one się zwyczajnie wyświetlają… o czym był zresztą stosowny wpis.

dd
Gość
dd
2 lata 10 miesiące temu

Sporo mieszkań na wynajem, a chętnych mało

http://www.ekonomia.rp.pl/galeria/709850,2,1080203.html

Kamil I
Gość
2 lata 10 miesiące temu
Mocno się interesuję tym tematem od początku grudnia zeszłego roku i widzę cały czas te same oferty wynajmu mieszkań, które są aktualne (Pojawiają się nowe te same ogłoszenia od Właścicieli). Interesuję się tylko i wyłącznie ofertami bezpośrednimi i z moich obserwacji wynika, że:– do agencji lądują głównie mieszkania od właścicieli po zawyżonych cenach (Właściciel pewnie liczy, że agencja wreszcie kogoś znajdzie po tej wyższej cenie, mimo, że operacja będzie długa. Sumą sumaru może się opłacać)– oferty bezpośrednie to oferty po sensownych cenach. Nawet jak się pojawia oferta po wysokiej cenie, to za tydzień już cena się obniża. (Prawdopodobnie brak telefonów,… Czytaj więcej »
k-dek
Gość
2 lata 10 miesiące temu
Wpis jak na 14lutego :) dość "pluszowy" jak na dotychczasowe silnie merytorycznie publikacje. Jako że blog ma sporo odsłon, można powiedzieć, że Autor jak i jego udzielająca się w tym wpisie Partnerka złapali bakcyla celebrytów :) Widać, że uczucia w Was kwitną – to dobrze!, ale stawiając się w tym melodramacie w "wujka dobra rada" przestrzegam przed publicznym uzewnętrznianiem uczuć, wiemy jak często kończą pary z pierwszych stron gazet, które deklarują wzniosłe idee…lepiej nie kusić losu :) Tak już na poważnie, to problem w związkach, które nie posiadają jeszcze "własnego" mieszkania oczywiście istnieje. Jak już Partnerka Autora wspomniała wynika to… Czytaj więcej »
k-dek
Gość
2 lata 10 miesiące temu

tak jeszcze uzupełniając nieco starszy (ale mądry) wpis z bloga na-plus, gdzie jest dość wymowna grafika, stosowna do dzisiejszych rozważań :D

http://na-plus.blogspot.com/2013/12/kredytowa-oczywista-oczywistosc-dla.html

W domach z betonu
Gość
2 lata 10 miesiące temu

Jak zwykle konkretnie :) Z tymi celebrytami, to rozumiem, że taki żart… bo nawet, gdyby Oprah zaprosiła nas do programu (ona jeszcze żyje?), to niczego by to nie zmieniło. Piszemy o tym, co wydaje się być ciekawe – jak skończą się tematy, albo się nimi znudzimy, to przestaniemy pisać i znowu zostaniemy najzwyklejszymi na świecie czytelnikami. Parcia na szkło zupełnie brak :)

Encjusz
Gość
2 lata 10 miesiące temu
Ja ze swoją żoną miałem podobny problem. Też jak najszybciej chciała się wyprowadzić z wynajmowanego by móc wbić przysłowiowy gwóźdź w ścianę i urządzić mieszkanie po swojemu. W mieszkaniu które kupiliśmy, wybudowane na przełomie 2006 i 2007 przeprowadziliśmy generalny remont (łącznie z wyburzaniem i stawianiem ściany).W każdym razie mi także udało się swojej kobiecie wytłumaczyć że kupno małego mieszkania w czasie bani spowoduje że utkniemy w nim na wiele, wiele lat. Za mieszkaniem zaczęliśmy się rozglądać w 2012, znaleźliśmy wtedy mieszkanie które mi się bardzo podobało, mojej żonie mniej, ale jego wadą było czwarte piętro bez windy. A moja żona… Czytaj więcej »
k-dek
Gość
2 lata 10 miesiące temu
oczywiście, że żart :), poniosła mnie lekkość wpisu :), a Oprah przynajmniej wg Wiki żyje i za kilka dni stuknie jej (dopiero) okrągłe 60 wiosen :)http://pl.wikipedia.org/wiki/Oprah_Winfrey A tak przy okazji, to jednak doceniając myślę w pełni "głos kobiecy" i pożyteczną dyskusję jaka się wywiązała, to rozkręca nam się powoli MdM, pojawią się pewnie wkrótce naganiające posty (a może nie)Ale dobrze by było zwrócić uwagę na wyłudzenia miejsc postojowych, garaży, komórek lokatorskich itd. w cenie znacznie odbiegającej od rynku – aby wyrównać sobie (i tak wciąż wysoką) marżę – to taka luźna prośba i pomysł na temat do rozważań, być może… Czytaj więcej »
Anonimowy
Gość
Anonimowy
2 lata 10 miesiące temu
bo takie sa nasze zakodowane genetyczne cechy… ludzi sie nie zmeinili od tysięcy lat (wszak ostatnie 50 lat promowania feministyczno lewackich poglądów jeszcze się nie uaktywniło… ale powolij to widac np w potaci 30 latnich matek które próbuja urodzić pierwsze dziecko) wiec kobieta potrzebuje faceta ktory utrzyma ja i rodzine, a ludzie sie łacza w związki z prostego powodu aby miec potomstwo..i naturalną cecha jest posiadanie tzw "gniazda" tylko że kiedys nie były to 30 letnie dochody (nie wnikajmy czy to była lepianka, dom drewniany kryty strzecha czy murowany) kosztowało to tylko wysiłek budowniczego, ewentualnie 3-5 letnie "dochody" jeżeli trzeba… Czytaj więcej »
Zdzisław Kowalski
Gość
2 lata 10 miesiące temu

A mi się bardzo podobał wpis :) :)

Sporo czytelników to czytelniczki, a mam takie wrażenie, że kobiety potrzebują stanowiska kobiety w jakiejś sprawie.

pozdrawiam

Anonimowy
Gość
Anonimowy
2 lata 10 miesiące temu

Wpis jest ok, szczególnie dla mnie gdyz planuje założyć rodzine i warto znać opinie drugiej strony. Paradoksem jest źe bankowe często jest bardziej ryzykowne niż wynajem ze zgledu na zmienne oprocentowanie kredytów etc. Czekamy na kolejny wpis z duża ilością wykresów i tabelek. Przydałaby sie jakaś promocja moze nagralbys filmik na youtube z podstawowymi wnioskami i retrospekcja zaparkowania Polaków w kredyty. Taki filmik mozna wrzucić na wykop, kwejki i inne lemmingowe strony, może da sie jescże kogos uratowac

Anonimowy
Gość
Anonimowy
2 lata 10 miesiące temu

A ja z przyjemnością artykuł przeczytałem, nie rozumiem marudzenia poprzednich komentatorów. Moje obserwacje zgadzają się z tezą postawioną w artykule – kobiety mocniej naciskają na posiadanie "własnego" mieszkania. I czasami kończy się to źle. Zwłaszcza gdy mężczyzna w związku nie ma nic do powiedzenia, a finansowo para ledwo wiąże koniec z końcem.

Anonimowy
Gość
Anonimowy
2 lata 10 miesiące temu
jeeejku nie bądźmy zawsze tacy 100% poważni, myślę, że na co-dzień jest tu wystarczająco dużo "poważnych" tematów i tym wpisem autor chciał dać nam troszkę wytchnienia i puścił do nas ;) tak więc dd – wyluzuj :)od Siebie chciałam jeszcze dodać, iż, troszeczkę infantylnie przedstawiono kobiety w tym wpisieczy naprawdę każda kobieta w obecnych czasach zaczynając spotykać się z chłopakiem widzi siebie w sukni ślubnej… ? firaneczki itd ?kurcze nie sądzę, albo po prostu wszystkie moje koleżanki i towarzystwo w którym się obracam jest tak okropnie innepoza tym role opiekunki domowego ogniska przez setki lat narzucali nam sami mężczyźni, to… Czytaj więcej »
Anonimowy
Gość
Anonimowy
2 lata 10 miesiące temu

Sorry, ale w tą 'większość' nie wierzę, bo tego nie widzę, przetestowałem mnóstwo kobiet z wiedzy ekonomicznej z żenujących podstaw i reguła jest taka, że kobiety nie wiedzą prawie nic. Gdyby większość kobiet się orientowała w ekonomii, to jako 51% elektoratu, bo was jest więcej, to UPR miałoby min. ok. 25% poparcia. A ma u szczytu siły 5, a w wielu sondażach 2-3.
Co pokazuje, że nie wiecie prawie nic albo nic. Albo jesteście cyniczne i zakładacie, że program prawicowy to komplet, i może w gospodarce byłoby lepiej, ale przy okazji prawo rozwodowe zostałoby znormalizowane do czasów jak za Adenauera.

Anonimowy
Gość
Anonimowy
2 lata 10 miesiące temu
( Ten sam co napisał pierwszy komentarz ) wiem, że są kobiety, które się orientują, tak samo jak pewnie znaleźliby się mężczyźni, którzy umieją szyć na drutach, natomiast statystyka od strony moich badań jest jednoznaczna. W skrajnych przypadkach moje koleżanki nie rozróżniają partii politycznych w sejmie, oczywiście teoretycznie można by sobie wyobrazić, że żyjąc w Polsce, można by się znać na ekonomii i nie rozróżniać partii w sejmie, wiedząc, że panuje tam kartel i nie ma sensu tych partii rozróżniać, więc dlatego ich nie rozróżniamy ale jest to nadinterpretacja. Tym niemniej tak wiem, jest jakaś ilość kobiet zorientowanych, natomiast z… Czytaj więcej »
Anonimowy
Gość
Anonimowy
2 lata 10 miesiące temu

( Jeszcze jedno ) proponuję Ci zrobić sondę, sprawdź ile kobiet wie co to jest FED, czy jest to bank prywatny jak on działa, co to są Tnoty, i takie inne ekonomiczne podstawowe pojęcia. Pustosłowiem się nie zadowalam, sorry ale bezmyślne powtarzanie tekstów napisanych przez mass media mnie nie zadowala.

Anonimowy
Gość
Anonimowy
2 lata 10 miesiące temu

Wydaje mi sie ze nie ma co uogolniac. Gdyby zapytac kobiet i mezczyzn o FED to sadze ze wyniki nie roznily by sie znacznie. Prawda jest taka ze ludzie maja w d**ie ekonomie, zyja z dnia na dzien. Zajeci placeniem rachunkow, oszczedzaniem do 1szego itd. Gdyby faktycznie tak bylo ze 80% mezczyzn interesuje sie ekonomia to Polska wygladala by zupelnie inaczej;p Na pewno nie bylo by tylu tlumokow w sejmie.

Anonimowy
Gość
Anonimowy
2 lata 10 miesiące temu

Co to jest tnot?

Anonimowy
Gość
Anonimowy
2 lata 10 miesiące temu
Anonimowy
Gość
Anonimowy
2 lata 10 miesiące temu

Kazdy z nas ma swoja motywacje i nie ma co tu rozstrzacac.
Kto kupuje ten decyduje a ze akurat rynek napompowany to inna sprawa, nie chce sie czekac to trzeba placic.
Jesli kupuje sie wspolnie to trzeba dojsc do porozumienia, jesli to niemozliwe to trzeba sie rozejsc, a nie tlumaczyc, " edukowac", co tak naprawde jest zwyklym naganianiem na swoje poglady dla wlasnych korzysci dokladnie tak samo jak to robia doradcy kredytowi ktorych tak mocno nienawidzimy… nieprawdaz?

W domach z betonu
Gość
2 lata 10 miesiące temu

Edukacja chyba jeszcze nigdy nikomu nie zaszkodziła. Gdybym się swego czasu lekko nie wyedukował (nie został wyedukowany), to pewnie byłbym już szczęśliwym "posiadaczem" kredytu we frankach po 2 złote. Rzeczowa argumentacja a zmuszanie kogoś do przyjęcia własnych poglądów (naganianie) to chyba 2 zupełnie różne rzeczy.

Encjusz
Gość
2 lata 10 miesiące temu
@W domach z betonu To prawda że edukacja nikomu nie zaszkodziła. Jesienią 2008 roku moi znajomi sprzedawali mieszkanie, mogli by mi dać dość spory upust bo zależało im na czasie. Ponieważ miałem blisko poszedłem do E…r żeby rozeznać się w rynku. Oczywiście najlepszą opcją było wzięcie kredytu we frankach na 130% wartości nieruchomości i ulokowanie nadwyżki w funduszach, by po kilku latach cieszyć się z tego że fundusze spłacają kredyt.Po tej rozmowie odradzam wszystkim kontakty z pośrednikami.Jednej osobie powiedziałem, że mogę się założyć że jedyny bank z 4 w których złożyli wnioski przez OF który da im kredyt to będzie… Czytaj więcej »
dd
Gość
dd
2 lata 10 miesiące temu

Jestem kobieta
Trzymam ksiegi rachunkowe jednej z firm gieldowych
Swego czasu od lat 89 glosowalam na UPR.
Teraz patrze na to z dystansem. UPR a zwlaszcza Korwin tez nie jest bez skazy. Kazdy ma jakies interesy. Tylko nie polskie.
My jako spoleczenstwo bylismy i jestesmy manipulowani. Takze dystans.

Anonimowy
Gość
Anonimowy
2 lata 10 miesiące temu
( ten co się wykazał na górze ) ok, problem jest w statystyce wg mnie w społeczeństwie myśli ok. 5-7% facetów i ok. 2-4% kobiet, w komentarzach na górze odbrązowiłem tą większość, o której autorka tekstu napisała. Również napisałem, że z facetami jest statystycznie również źle. Kobiety są wg moich obserwacji nastawione tylko na zysk z pracy, natomiast siedzenie w wiadomościach to jest nudne, to się nie przydaje w życiu, lepiej zrobić coś konkretnego, nie mam czasu, nie zdążyłam itp. statystycznie mówię. Do tego do czego najbardziej się przyczepiam, to jest myślenie emocjami, np. jedna kobieta mi powiedziała, że jeden… Czytaj więcej »
dd
Gość
dd
2 lata 10 miesiące temu

Przerazil mnie poziom tego listu wpisu.
Jesli taki jest poziom myslenia i argumentacji mlodych to czemu sie dziwic ze w kraju jest tak a nie inaczej.
Ponoc ucza w szkolach ekonomi…

Anonimowy
Gość
Anonimowy
2 lata 10 miesiące temu

Chodzi Ci o moją odpowiedź do Twojego wpisu?

k-dek
Gość
2 lata 10 miesiące temu

Proponuję wszystkim "Anonimowym" logować się przez konto Googla (Gmail) – powstaje automatycznie konto Blogger – to B na pomarańczowym tle, to nic nie kosztuje, nie ma żadnego zagrożenia, żaden spam nie przychodzi; jak ktoś nie ma konta @gmail, to też nic nie szkodzi założyć, trwa to chwilę, a skrzynka jest raczej w porządku
Rozwiąże to wszystkie problemy kto, komu co odpisuje

Anonimowy
Gość
Anonimowy
2 lata 10 miesiące temu

Chociaż hmm, Twój wpis był 11:02, a mój o 11:10 więc nie mógł być do mnie, o ile serwer dobrze działa?

dd
Gość
dd
2 lata 10 miesiące temu

Ruch Narodowy jestem za.
Ale dopuszcza ich?
System nie pozwoli…

Anonimowy
Gość
Anonimowy
2 lata 10 miesiące temu

Myślę, że będą startować ale poparcie będą mieli znikome, gdybym miał spekulować. Natomiast jeżeli mamy szukać czystych
partii, jak Ci się nie podoba KNP, to RN to jest jedyna opcja. Ja raczej będę głosować na KNP, chociaż muszę się jeszcze zastanowić, za KNP dla mnie przemawia, chęć wyjścia z blogowego podziemia, w przypadku RN, która program ma pewnie bardzo podobny, szansa na to jest jaka jest ale w wyborach do parlamentu europejskiego można na nich zagłosować, tam to nic nie szkodzi.

dd
Gość
dd
2 lata 10 miesiące temu

A nie lepiej
Profil:
Nazwa adres url

k-dek
Gość
2 lata 10 miesiące temu

…w zasadzie to faktycznie jeszcze prościej, co prawda konto blogger daje dodatkowe 'plusy', ale fakt, do dyskusji na forum wystarczy zdefiniować sobie tylko nazwę i będzie dużo lepiej i przejrzyściej

k-dek
Gość
2 lata 10 miesiące temu

…inna sprawa, czy istnieje możliwość dublowania nazw, bo jeżeli tak to ktoś może się pod kogoś podszywać używając tej samej nazwy, przy logowaniu przez Gmail wydaje mi się, że taką możliwość wykluczamy, chyba, że się mylę…

Anonimowy
Gość
Anonimowy
2 lata 10 miesiące temu
W szkołach niby uczą matematyki, ale tylko nieliczni są w stanie ją zastosować w życiu codziennym. Trzeba też po prostu wiedzieć co z czym zestawić etc. Większość ludzie nie zna się na finansach, nie umieją obliczyć stopy zwrotu itd. Wiedza często ogranicza się do tego co jest lub ile brakuje w portfelu. Tak też ludzie podejmują decyzje wyborcze, poprzez portfel. Uczestniczyłem w rozmowie znajomych, którzy zakredytowani zachwalali swoje decyzje. Zakładam, że wiedzą co robią i mają wystarczające finanse. Zadaje pytanie, jeśli mają wystarczające finanse dlaczego nie wynajmują, a nadwyżki niech reinwestują? Kupili mieszkanie daleko od pracy, teraz się męczą z… Czytaj więcej »
Anonimowy
Gość
Anonimowy
2 lata 10 miesiące temu

Jak sie ma zone i 2 dzieci to trudno znalezc lokalizacje by cała czworka miala 2 min do pracy/ szkoly…

Anonimowy
Gość
Anonimowy
2 lata 10 miesiące temu

Zapewne bardzo ciężko…w pojedynkę łatwiej się przemieszczać. Chciałem tylko zwrócić uwagę na to, że jest się bardziej mobilnym gdy nie jest się przywiązanym do danej lokalizacji. Oczywiście, można komuś wynająć swoje mieszkanie i samemu się przemieścić.

dd
Gość
dd
2 lata 10 miesiące temu

Jacusi wykonal kawal dobrej roboty.
Nawet rybinski poszedl jego sladem:)
Ale po co o kobietach w kontekscie nieruchomosci pisac? A zwlaszcza Ruda cytowac.

W domach z betonu
Gość
2 lata 10 miesiące temu

Czytelnicy wyrazili zainteresowanie takim tematem pod poprzednim wpisem. A o kobietach warto pisać w każdym kontekście :)

dd
Gość
dd
2 lata 10 miesiące temu

Temat zastepczy?

W domach z betonu
Gość
2 lata 10 miesiące temu

Zastępczy względem jakiego?

Lukasz Kardas
Gość
2 lata 10 miesiące temu

Względem wzrostów cen mieszkań? ;)

W domach z betonu
Gość
2 lata 10 miesiące temu

Aaa… to chyba że tak ;) Czyżbyśmy znowu gdzieś mieli te przeklęte wzrosty? ;)

Anonimowy
Gość
Anonimowy
2 lata 10 miesiące temu
temat spoko, nie wiem po co tyle krzyku, trzeba czasem wrzucić na luz. Poza tym moi drodzy nie wszyscy muszą znać się na wszystkim, jasne że w spoleczeństwie brakuje podstawowej wiedzy ekonomicznej, ale to tyczy się wszystkich: kobiet oraz facetów. Gdyby tak nie było nie mielibysmy tylu frankowiczów i kredytów na 100% nie mówiąc o 40 m apartamentach z aneksem po 8-10tys za metr. Kto miał ich nauczyć? jak w szkole nie było i nie ma nadal przedmiotu z zakresu ekonomii, nie ma nawet wytłumaczonych pojęć. Media opłacane reklamami kreują swoją wizję zielonej wyspy oraz przedstawiają tzw głównych ekonomistów albo… Czytaj więcej »
phbolo
Gość
2 lata 10 miesiące temu

Kolejny raz proszę autora- aby nie dało się dodawać postów jako "anonimowy"- czy to takie trudne?

Co do tematu- nie popieram żadnych uogólnień więc i temu artykułowi nie przyklasnę

W domach z betonu
Gość
2 lata 10 miesiące temu

Nietrudne… pytanie po co tak robić?

Nie wiem, gdzie te uogólnienia. A na oklaski nigdy nie czekaliśmy…

phbolo
Gość
2 lata 10 miesiące temu

Bo patrząc na właścicieli komentarzy będę mógł po jakimś czasie wyrobić sobie opinie na temat tego czy ich komentarze są warte czytania- czy nie. Wiele jest niewartych czytania. Często też dyskusja rozciąga się na kilka wpisów- i nie sposób wszystko ze sobą powiązać – jeżeli wszyscy piszą jako "anonimowi". Zresztą popatrz na inne blogi- zwykle trzeba się zarejestrować by dodać komentarz. Zapytaj ich twórców – po co tak robić? Znam też blogi, w których można dodawać posty bez rejestracji – ale nie są to zwykle blogi warte mojego zainteresowania.

Co do uogólnień nie szukając za długo – "My kobiety potrzebujemy…"

W domach z betonu
Gość
2 lata 10 miesiące temu

Nie uważam, że wiele komentarzy jest niewartych czytania. Jeśli tak będzie, coś z tym zrobię.

Co do tego, czego potrzebują kobiety… nie jestem kobietą, więc trudno mi się wypowiadać. Jednak domyślam się, że znakomita większość kobiet potrzebuje mężczyzn. I to raczej nie takich ciamajdowatych. Dlatego nadal nie rozumiem, o co to całe halo.
Tak, czy inaczej, żadnej treści na tym blogu nie trzeba przyklaskiwać.

Anonimowy
Gość
Anonimowy
2 lata 10 miesiące temu

ok – Twój blog, Twoje podwórko- skoro uważasz, że nie ma problemu z wpisami "anonimowych" i argumenty do Ciebie nie przemawiają to ja juz się nie będę wypowiadał w tym temacie. Po prostu nie będę czytał komentarzy – a same artykuły.

Chciałeś uogólnienie – to pokazałem- nie robię żadnego halo:)

W domach z betonu
Gość
2 lata 10 miesiące temu

Argumenty do mnie przemawiają, ale przytłaczająca większość komentarzy ma jednak wartościową treść. Kto chce być identyfikowany ze swoimi komentarzami, pewnie założył/posiada stosowne konto. Jeśli pojawią się elementy spamerskie, to "utrudnię" wstawianie komentarzy – na razie wolę zachęcać do dyskusji, stąd żadnego utrudnienia nie ma.

Tak, czy inaczej, dzięki za sugestie.

A co do uogólnień, to… skoro ustaliliśmy, że nie ma żadnego halo, to możemy zakończyć dyskusję w poczuciu pełnej zgody :)

Anonimowy
Gość
Anonimowy
2 lata 10 miesiące temu

Można sobie np. zestawić cenę m2 ze średnim wynagrodzeniem (ile m2 można było kupić za śr.wyn.). Z tym co można było nabyć za średnią wtedy i teraz. Jaki nakład naszej pracy, energii, czasu pochłania zakup 1m2 itd. itd. Jedne dobra drożeją inne tanieją. Jak to w gospodarce. Najlepszy wskaźnik to chyba jest "czas" (lata) po jakim zwróci się zainwestowany kapitał, im mniej lat tym lepiej :).

http://www.stat.gov.pl/gus/5840_1630_PLK_HTML.htm

miner_
Gość
2 lata 10 miesiące temu

Świetny blog, bardzo ciekawa tematyka. Byłbym rad jakby autor znalazł czas na analizę kosztów wynajmu mieszkań. Sam szukam obecnie kawalerki w centrum wawy i nie wiem do końca jaką cenę można uznać za rynkową, bo przedział cenowy jest spory.

Anonimowy
Gość
Anonimowy
2 lata 10 miesiące temu

Wynajmuję kawalerkę na Ochocie (róg Grójeckiej-Dickensa). Budownictwo z lat 60-tych, standard ok, 38m2, oddzielna kuchnia, parking ulica, blisko przystanek tramw. Koszt 1400zł (w tym już czynsz). Wynajmuję od kilku lat pokoje lub kawalerki na Ochocie i 37 zł za m2 uważam, że to dobra cena. A czynników wpływających na cenę jest mnóstwo. Pytanie też kto czego potrzebuje.

W domach z betonu
Gość
2 lata 10 miesiące temu
Kiedyś coś będzie o wynajmie. Co do kawalerki w centrum, to tak, jak napisał "przedmówca" cena w okolicach 1.500 za mieszkanie w starszym budownictwie, bez garażu, w typowym standardzie wydaje się być maksymalną akceptowalną. Oczywiście są i "luksusowe kawalerki" (to chyba oksymoron) za 2.000, ale na takie nie zwracałbym uwagi, bo w tej cenie wybór (większych) mieszkań jest już spory. Może przy okazji dostanę odpowiedź… dlaczego akurat w centrum? Bo ja tego nigdy nie umiałem zrozumieć – Śródmieście to jest w mojej ocenie chyba najgorsza dzielnica do mieszkania z tych "sensownych" (czyli pomijając Białołękę i inne Wawry). Komunikacja z Mokotowa/Ochoty/Żoliborza,… Czytaj więcej »
miner_
Gość
2 lata 10 miesiące temu

Dlatego na razie szukam w centrum, bo będę miał tam pracę, a dziewczyna w tej okolicy szkołę. Nie znam na razie za dobrze Warszawy i wydaje mi się chodzenie na nogach 10-15 minut do pracy jest dobrym rozwiązaniem. Nie mniej wezmę również pod uwagę Mokotów i Ochotę, grunt aby za długo nie jeździć. We Wrocławiu przeżywałem godzinne dojazdy w jedną stronę do pracy i gorąco tego nie polecam, szkoda czasu. A na razie zamiast zakupu auta wolę trochę odłożyć pieniążków.

Anonimowy
Gość
Anonimowy
2 lata 10 miesiące temu

A mnie się nie podoba, że kobieta przedstawia inne kobiety jako takie bezradne cielęta, co same nie mają rozumu i jedyne co im pozostaje to bezgranicznie ufać, że ich partner się zna i zrobi dobrze.

W domach z betonu
Gość
2 lata 10 miesiące temu

A kto je tak przedstawił?

Anonimowy
Gość
Anonimowy
2 lata 10 miesiące temu
Cytat z wpisu "Ja w kwestiach mieszkaniowych, oszczędzania, finansów, spraw strategicznych całkowicie ufam Jacuśkowi. On ma wiedzę, której ja nie posiadam i nie mam z tym żadnego problemu ;) Ufam mu we wszystkim, także w tych kwestiach i nigdy nie doszło między nami do żadnej kłótni, nawet małej sprzeczki w tym temacie :)"Nie wiem, może można tak polegać na opinii drugiej strony, gdy samej zarabia się tylko na ciuchy i kosmetyki, a na te wymarzone firaneczki to niech on zarobi, ale nie wyobrażam sobie kobiety zarabiającej przyzwoicie i oddającej wypłatę mężczyźnie "bo on wie co z tym zrobić, a ja… Czytaj więcej »
W domach z betonu
Gość
2 lata 10 miesiące temu
Masakra… albo jest tu problem z rozumieniem czytanego tekstu, albo celowe przeinaczanie faktów. Gdzie we wpisie jest mowa o zarabianiu na ciuchy, albo o oddawaniu komuś wypłaty, czy wydawaniu wszystkich pieniędzy, żeby mąż zarobił na mieszkanie? Sytuacja, w której się komuś ufa, jest ze wszech miar pożądana – poza tym, ludzie nie powinni znać się na wszystkim, bo to jest niemożliwe. Specjalizacja jest podstawą dzisiejszego społeczeństwa. Czy idąc do dentysty studiuje Pani wcześniej budowę zęba i technikę jego naprawy w obawie, że dentyście przecież nie można zaufać? Czy nie prościej jest przyjąć, że dentysta ma jednak wiedzę, której zdobywanie przez… Czytaj więcej »
Anonimowy
Gość
Anonimowy
2 lata 10 miesiące temu
Druga część to tylko moje przemyślenia, próbowałam sobie wyobrazić w jakich przypadkach taka postawa może być wygodna. Umiejętności matematyczne wynosi się ze szkoły, nie trzeba do tego studiów. Nie trzeba też być orłem, by umieć skorzystać z kalkulatora kredytowego i zobaczyć ile odsetek trzeba oddać bankowi przez 30 lat. Wydaje mi się że również nie potrzeba studiów aby umieć się zastanowić, czy jeśli drugiej osobie coś się stanie to czy będę w stanie kredyt spłacać i utrzymywać się sam(a). To są podstawowe sprawy, które należy przemyśleć przed decyzją o kupnie na kredyt, a do których żadna wiedza nie jest potrzebna.… Czytaj więcej »
W domach z betonu
Gość
2 lata 10 miesiące temu
"Zamiast tego dowiedziałam się, że każda kobieta marzy o białej sukni i firaneczkach jak najszybciej" To my chyba jakiś inny wpis czytaliśmy ;) Tak, czy inaczej, nie wydaje mi się prawdą, że większość społeczeństwa potrafi liczyć. Gdyby tak było, nie mielibyśmy 1.8 mln "rodzin" obciążonych kredytem konsumpcyjnym (zwanym dla niepoznaki hipotecznym), o całkowicie nieokreślonej łącznej kwocie do spłaty (zmienne oprocentowanie), zabezpieczonej w praktyce życiem kredytobiorcy i jego wolnością (bynajmniej nie mieszkaniem). Nie mielibyśmy też pewnie 700 tys. kredytów frankowych, gdzie w ogromnej większości do oddania jest wciąż więcej niż się pożyczyło. Nie mielibyśmy także rządu, który zabiera nam ponad połowę… Czytaj więcej »
Anonimowy
Gość
Anonimowy
2 lata 10 miesiące temu

Ja czytałam taki, gdzie był fragment: "Kiedy zaczynamy się z kimś spotykać, od razu widzimy się w białej sukni i firaneczki w oknach naszego domu".
A co do reszty… tak, społeczeństwa, właśnie o to chodzi, społeczeństwa ogólnie, a nie wyłącznie jego damskiej części, której nie ma kto uświadomić.
Przepraszam jeśli moje komentarze ktoś odebrał zbyt osobiście, pozdrawiam i czekam na wpis z wykresami :)

W domach z betonu
Gość
2 lata 10 miesiące temu
Zawsze można się doczepić, jak pisze się o jakiejś grupie osób. "My, mężczyźni, lubimy kobiety" – z tym też można by się nie zgodzić, pytanie tylko po co ;) Ale ostatecznie chyba się zgadzamy :) Na tym blogu nigdy nie propagowano teorii, jakoby kobiety były lepsze/gorsze w temacie nieruchomości, czy finansów od mężczyzn. W tym temacie większość społeczeństwa jest niestety w ogólności słaba – ufajmy, że to się kiedyś zmieni. A wpis jest przecież zupełnie o czym innym. Co do odbioru osobistego, to dowolne komentarze względem mojej osoby zupełnie mi nie przeszkadzają. Jednak, jeśli ktoś zamierza pisać o Rudej, to… Czytaj więcej »
W domach z betonu
Gość
2 lata 10 miesiące temu
Widzę, że temat wzbudził sporo kontrowersji… chociaż nie do końca takich, jakich się spodziewałem. Miałem nadzieję, że poznamy przy tej okazji ciekawe stanowiska kobiet w temacie, zobaczymy bardzo różne podejścia do tej samej kwestii, może trochę stereotypów, albo jakieś małe obrzucanie błotem ;) Jednak sporo komentarzy koncentruje się na samym wpisie, a nie na jego rzeczywistym temacie. Że taki, że owaki… niektórzy narzekają itd. Tymczasem celem tego bloga nigdy nie była "poczytność". Jeśli ktoś chce, niech sobie czyta. Jeśli nie chce, niech nie czyta. Zawsze byłem trochę "anty", więc namawianie mnie do pisania o tym, a niepisania o tamtym, może… Czytaj więcej »
Anonimowy
Gość
Anonimowy
2 lata 10 miesiące temu

róbta co chceta:)

Anonimowy
Gość
Anonimowy
2 lata 10 miesiące temu
Uważam że na temat zakupu wspólnego lokum powinna się wypowiadać osoba która wykłada pieniądze na mieszkanie lub dom . U mnie sprawa ( obecnie ) jest prosta , ja kupuję to mieszkanie które mnie się podoba ,a partnerka może to zaakceptować lub kupić … swoje wymarzone lokum za swoje pieniądze lub na kredyt ( bez mojego podpisu ) . Niestety taka jest brutalna rzeczywistość . Często używam określenia " Masz pieniądze masz żonę . Nie masz pieniędzy jesteś żonaty " . Zostałem sprowadzony " na ziemię " po pierwszym rozwodzie . Dlatego też uważam że kupując wspólne lokum trzeba się… Czytaj więcej »
Anonimowy
Gość
Anonimowy
2 lata 10 miesiące temu

Współczuję
Brombal

W domach z betonu
Gość
2 lata 10 miesiące temu

Fajny, bo dosyć nietypowy punkt widzenia. Na takie właśnie miałem nadzieję :) A przysłowie o żonie i pieniądzach godne zapamiętania :)

Dzięki!

midas9
Gość
midas9
2 lata 10 miesiące temu
Oczywiście, że tak jak ktoś napisał powyżej, "warto zabezpieczyć się na wypadek rozstania." Przypominam, że w dzisiejszych czasach w Polsce, ok. 30% małżeństw kończy się rozwodem. W np. Belgii, Holandii czy UK prawie 50% małżeństw kończy się rozwodem. Pewnie i w tej kwestii, już wkrótce zaczniemy przypominać kraje Zachodu. Niestety!Skoro prawdopodobieństwo tego, że twoje małżeństwo drogi czytelniku, zakończy się po kilku latach rozwodem, wynosi aż 50%, to….aż strach się bać! Zauważcie, że przy "biznesie" 50-cio procentowa szansa na sukces i 50% szansa na porażkę oznacza…BARDZO RYZYKOWNY BIZNES! Mamy mniej szans na wygraną niż….przeżycie podczas "zabawy" w rosyjską ruletkę!A rozwód i… Czytaj więcej »
Anonimowy
Gość
Anonimowy
2 lata 10 miesiące temu

Jak to dzisiaj rano zobaczyłem jadąc metrem to uważam, ze jest to absolutny hit!
Nie ma mowy już o spadkach, stablizacji ani wzrostach. Firma Emmerson i jedn z jej "obiecujących" analityków (Szymon J.) mówią o REKORDACH sprzedazy w 2013 roku!

http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,15275987,Rekordowy_rok_2013__az_14_tys__sprzedanych_mieszkan.html

Co wicej mowa te o rekordach ROBYG'u, ktrego ktoś ostatnio zamieścił sprawozdanie, w którym jest opisana rekordowo kiepska sytuacja w 2012 i 2013 roku oraz to, że firma w moim odczuciu zaczęła trochę się dywersyfikować wchodząc w branżę energetyczną (zakupując firmę z Łodzi z sektora energetycznego)

Jest ktoś w stanie poprzeć jak wygląda te "rekordowe" 14. tyś mieszkań sprzedanych w 2013 roku?

Kamil85

W domach z betonu
Gość
2 lata 10 miesiące temu

Niedługo będzie wpis o tym rekordzie, bo jak zawsze, prawda jest nieco bardziej złożona ;)

Anonimowy
Gość
Anonimowy
2 lata 10 miesiące temu

Nie tylko Emmerson, również Reas o tym informuje.

http://wyborcza.biz/finanse/1,108340,15308686,REAS__Sprzedaz_nowych_mieszkan_wzrosla_o_ponad_17.html

Choć ci ostatni, przyznają, że ceny jednak cały czas spadają, choć powoli (ostatni akapit tekstu).

J.

Anonimowy
Gość
Anonimowy
2 lata 10 miesiące temu
Fajny wpis przedstawiający autora bloga jako normalnego faceta posiadającego partnerkę :)Blog to blog. Można sobie pisać o czym się chce. Często tu zaglądam, ponieważ jestem na etapie odkładania pieniędzy na pierwsze mieszkanie i lubię się utwierdzać w przekonaniu, że podejmuję dobrą decyzję czekając. Wynajmuję pokój (500zł-okolice Warszawy) i odkładam. Te 500zł to wartość czynszu. Gdybym miała już swoje mieszkanko to ta kwota nie służyłaby jako spłacanie czegoś swojego tylko byłaby to stała miesięczna opłata. Jako kobieta cieszyłabym się mając takie oparcie w swoim partnerze (w postaci jego wiedzy). Jestem otwarta na argumenty, które ktoś potrafi sensownie przedstawić. Mam wielu znajomych,… Czytaj więcej »
Anonimowy
Gość
Anonimowy
2 lata 10 miesiące temu

Jednak potrafiłaś sama dojść do swoich wniosków, bez wielkich tłumaczeń ze strony Twojego partnera i postawy bezgranicznego zaufania jego opinii.
Ja zawsze sądziłam, że większość ludzi to potrafi, jednak po lekturze komentarzy pod poprzednim wpisem, jak i tego wpisu, zmieniłam zdanie, jesteśmy w mniejszości!

Anonimowy
Gość
Anonimowy
2 lata 10 miesiące temu
Sama sobie wyrabiam zdanie na różne tematy czytając, porównując, analizując.Lubię wiedzieć na co mam wydać swoje pieniądze i w jaki sposób będę w przyszłości okradana :) Rozumiem jednak postawę osób, które przyklejają się do cudzej opinii, bo czują, że jest ona mądra i można się pod nią doczepić. To wygodne i nie wymaga ,,straty czasu" na czytanie. Dziewczyny lubią czuć się małe, biedne i lubią mieć obok stabilny filar na którym mogą się oprzeć. Co do mniejszości to jest to forum. Zagląda tu sporo osób, ale pewnie większa część po przeczytaniu kolejnych wpisów naciska krzyżyk w prawym górnym rogu i… Czytaj więcej »
Anonimowy
Gość
Anonimowy
2 lata 10 miesiące temu

Nie rozumiem tego Panowie, autor bloga prawdopodobnie pomógł wam w podjęciu decyzji o opóźninie zakupu mieszkania przez co zaoszczedziscie pieniądze, inaczej mówiąc zarobicie, czy tez nie stracicie gdybyści emiali kupic teraz czy wcześniej. To jest spora darmowa przysługa, ale mimo to kręcicie nosami i wam się nie podoba wpis. Szczerze to to jest prywatny blog i jak wam się nie podoba to cóż, zawsze zostają wpisy Pana Bartka.

przy okazji Rybinski napisał ciekawy art o procesie podejmowania decyzji zakupowych przez Polaków, dość ciekawy: http://www.rybinski.eu/2014/01/zanim-kupisz-mieszkanie-na-kredyt-odpowiedz-sobie-na-te-pytania/

Anonimowy
Gość
Anonimowy
2 lata 10 miesiące temu

Mieszkania w ofercie deweloperskiej. Porównanie: styczeń 2013 —> styczeń 2014.

http://www.ekonomia.rp.pl/galeria/707218,2,1080373.html

Anonimowy
Gość
Anonimowy
2 lata 10 miesiące temu

Stawki za wynajmowane mieszkania w ciągu roku obniżą się o 2–3 proc. – wynika z barometru „Rz".

http://www.ekonomia.rp.pl/galeria/709850,1,1080384.html#bigImage

Lukasz Kardas
Gość
2 lata 10 miesiące temu
Anonimowy
Gość
Anonimowy
2 lata 10 miesiące temu
Kochani, czy mozecie mi pomoc zorientowac sie jak to jest realnie kwotowo roznica, miedzy kredytem bez doplaty MDM a "Z", o ktorym tutaj piszą http://www.ekonomia.rp.pl/artykul/710044,1080220-Jak-drogi-jest-kredyt-z-doplata.html?p=3 chodzi mi o akapit: "W obu przypadkach oferty w MdM były droższe niż oferty standardowe. W banku Pekao SA możemy liczyć na marżę na poziomie 1,99 p.p. i prowizję w wysokości 1,99 proc. Tymczasem w standardowej ofercie dla kredytów w złotych marże wynoszą od 1,54 do 1,69 proc., w zależności od kwoty kredytu. Należy jednak pamiętać, że łączny koszty kredytu w MdM, pomimo wyższej marży, będzie znacząco niższy. Po pierwsze, pożyczamy o około 10-15 procent… Czytaj więcej »
W domach z betonu
Gość
2 lata 10 miesiące temu

Ogólnie tego się nie da dokładnie policzyć, bo kredyt jest na zmienny procent – jeśli stopy wzrosną, pożyczenie mniejszej kwoty na wyższy procent/z wyższą marżą (w rozsądnych granicach) będzie bardziej korzystne od tego samego przypadku przy niższych stopach.

Tak, czy inaczej, można to oszacować na dowolnym kalkulatorze internetowym – jeśli nikt tego nie zrobi przede mną, to zajmę się tym pewnie wieczorem ;)

Lukasz Kardas
Gość
2 lata 10 miesiące temu
To mógłby być temat na całkiem osobny wpis. Przedstawić kilka symulacji uwzględniając zmienne stopy.Spróbować odpowiedzieć na pytanie skąd jest taka różnica w marży w zależności od kredytu?Czy to wyższe ryzyko? Logicznie myśląc nie, bo przecież to kredyt z dopłatą państwa, powinno być pewniej. Po głębszej analizie możemy dojść do wniosku, że te MdMy i RnSy to nie "developer na swoim", a właśnie "bank na cudzym",bo pomimo dopłat kredyt wciąż kosztuje tyle samo. Coś na zasadzie "gratisów" dodawanych do produktów, które to wiadomonie są za darmo. I w ten sposób za "gratis" płaci się dwa razy, raz płaci kredytobiorca, drugi raz… Czytaj więcej »
Lukasz Kardas
Gość
2 lata 10 miesiące temu
Anonimowy
Gość
Anonimowy
2 lata 10 miesiące temu

No wlasnie, ile to finalnie wychodzi, to mnie mega interesuje :)

zeroxx
Gość
2 lata 10 miesiące temu
W domach z betonu
Gość
2 lata 10 miesiące temu

No… chyba profesor nas czyta :) Kto wie, może nawet komentuje? ;)

Anonimowy
Gość
Anonimowy
2 lata 10 miesiące temu

Prognozy prof. Rybińskiego nigdy się nie sprawdzają;)

MArcin

Anonimowy
Gość
Anonimowy
2 lata 10 miesiące temu

Czy mógłbyś poruszyć temat wielkości lokalu mieszkalnego, w zależności od liczby członków rodziny?

W domach z betonu
Gość
2 lata 10 miesiące temu

Ech… gdybym nie miał pracy, to pewnie bym poruszył ;) Na razie mam czas z reguły tylko na 1 "pełny" wpis tygodniowo (zwykle schodzi się z tym kilka godzin)

Anonimowy
Gość
Anonimowy
2 lata 10 miesiące temu

Podziwiam ludzi prowadzących blogi. Na prawdę szacunek. Ja bym nie wytrzymał tylu malkontentów, no ale ktoś musi ten świat ratować. Ja nauczam ale tylko w 4 oczy. Dziękuje Wam obojgu i pozdrawiam.

wpDiscuz