Czy sprzedaż się poprawi?

Home Forums Rynek wtórny Czy sprzedaż się poprawi?

Tagged: 

This topic contains 3 replies, has 4 voices, and was last updated by  Michał 2 years, 1 month ago.

  • Author
    Posts
  • #30580

    Obserwowana od kilku kwartałów dobra (a nawet historycznie wysoka) sprzedaż deweloperów nie ma na razie przełożenia na sytuację na rynku wtórnym.

    Jak myślicie, czy w końcu i ten rynek zostanie rozruszany? Pewnie trochę „pomoże” tu Mdm, ale to nie wystarczy, żeby i na tym rynku Bartek T. mógł obwieścić hossę. Czy więc są jakieś inne powody, które mogłyby sprawić, że używane mieszkania, często w abstrakcyjnych cenach, doczekają się w końcu nabywców (jeleni?)? A może sprzedający jednak spuszczą w końcu z tonu… tylko co mogłoby ich do tego skłonić?

    1+
  • #30705

    Slawek
    Participant

    Mdm lekko rozrusza rynek wtórny, a kolejnym impulsem może być wprowadzenie podatku katastralnego. Wtedy posiadaczom kilku mieszkań przestanie się opłacać utrzymywanie pustostanów. W zasadzie to już tak jest, bo czy warto wynajmować mieszkanie dla ~3-4% zysku? W dodatku te 3-4% uzyskiwane jest pod warunkiem niepłacenia podatku i nieubezpieczenia mieszkania, oraz braku przestojów w wynajmie (a studentów coraz mniej).
    Od jakiegoś czasu obserwuję ceny mieszkań, na rynku wtórnym, w pewnym małym mieście. Już robiło się ciekawie, ceny powoli zbliżały się do normalności, ofert przybywało… Aż tu nagle zjawił się homebroker i namieszał. Jednego dnia pojawiła się ściana ogłoszeń z kosmicznymi cenami. Są wśród nich mieszkania, które przewijały się na tym portalu od kilku miesięcy, a teraz są z nowymi cenami- średnio 1-2 tys. drożej za metr niż wcześniej. Wszystkie mają tego samego „opiekuna oferty”.

    0
  • #30717

    Makia
    Participant

    Cześć Sławek,
    Zauważyłam dokładnie taki sam kartel w swoim mieście – w Ełku (Warmińsko-Mazurskie, miasto ok. 60 tys. mieszkańców). Byłam tam przez tydzień w czasie urlopu, w końcu jeziorko i błogi spokój. Rzeczywiście ostatnimi czasy ceny mieszkań zaczęły się normalizować i można je było nawet nazwać przystępnymi jak sprzed 2008 roku. Mnóstwo ludzi wyjechało do większych miast i za granicę, w każdym bloku jest kilka mieszkań na sprzedaż. A tu proszę – nagle ceny z kosmosu wywindowane w górę. Rynek opanował jeden duży pośrednik – WGN nieruchomości. Ceny na tablicach ogłoszeń dochodzą do Warszawskich – mieszkania ok 50-60 m za 300 tys złotych! Pomyślałam, że może w sezonie turystycznym szukają jeleni z Warszawy, ale z tego co piszesz jeśli w innych miastach są podobne sytuacje, to jest to szerzej zakrojona intryga.

    Pozdrawiam!

    0
  • #30881

    Michał
    Participant

    W moich rozmowach z właścicielami mieszkań wystawianych na sprzedaż na rynku wtórnego przewija się tzw. myślenie życzeniowe: muszę dostać za moje mieszkanie tyle i tyle, żeby sobie kupić to i to. Zero refleksji na temat zerowych szans na uzyskanie życzeniowej ceny. Poza tym oczekiwania sprzedających bazują na cenach ofertowych mieszkań, które taki sprzedający marzy sobie zakupić. W takich przypadkach wyleczyć sprzedającego z marzeń może tylko czas, i to często kilkuletni.

    0

You must be logged in to reply to this topic.