Bzdury, bzdury, bzdury

Po nieco dłuższej przerwie, spowodowanej narodzinami kolejnego członka naszego zespołu, wracamy do pisania ;) Niektórzy z czytelników byli już nawet zaniepokojeni brakiem aktywności, ale uspokajamy – jest jeszcze tyle rzeczy do opisania, że tak szybko nie damy sobie z tym spokoju. A jak nam się znudzi, albo przekupią nas deweloperzy, to na pewno o tym … Czytaj dalej Bzdury, bzdury, bzdury